Było smacznie, tanecznie, śpiewająco, ale też z refleksją na temat minionego roku oraz z tchnącym optymizmem spojrzeniem w kierunku tego, co nas czeka w nadchodzącym. Nasza relacja z dożynek w Pieckach.
Dożynki gminne w Pieckach (powiat mrągowski) zgromadziły na miejscowym stadionie liczną publiczność, która zajadała się smakołykami przygotowanymi przez gospodynie oraz słuchała i podziwiała występy artystyczne. Nie zabrakło korowodu wieńców, animacji dla dzieci, wystąpiły zespoły Sterławiacy, Mazurskie Babki, Pieckowianie. Na okrasę tego wydarzenia odbyła się zabawa taneczna. Nie zabrakło w Pieckach wojewody Artura Chojeckiego oraz senator Małgorzaty Kopiczko.
Swojej radości z prężnie działających kół gospodyń wiejskich, nie tylko w gminie Piecki, ale w cały regionie mazurskim, nie kryła senator Małgorzata Kopiczko.
– Dziękujemy rolnikom za tegoroczne plony, za ich ciężką pracę, za polską żywność, której nie brakuje na polskich stołach, dziękujemy za ich troskę o nas, za to że zapewniają nam bezpieczeństwo żywnościowe, za ten znój ich codziennej pracy, te niezliczone godziny pracy, którą trzeba włożyć żeby zasiać, opielić, zebrać plony – mówi Małgorzata Kopiczko. – Teraz my się cieszymy tymi wszystkim smakami. Podkreślam też rolę i wagę kół gospodyń wiejskich, które tak prężnie działają i dzięki środkom finansowym rządowym mogą prowadzić swoją działalność, doposażyć się w urządzenia, które służą do przygotowania tych potraw, które smakujemy.
Dożynki były okazją do podsumowań. Zapytaliśmy Agnieszkę Kurczewską, wójta gminy Piecki o ocenę mijającego roku.
– To był ciężki rok, ze względu na sytuację na świecie, ale też dopadła nas susza – mówi Agnieszka Kurczewska. – Szczególnie to było widać po kukurydzy, która bardzo wysychała. Mamy gleby lepsze i gorsze, na tych gorszych rośliny się nie utrzymały. Rolnicy też skarżą się, że nie ma czym wykarmić zwierząt, zużywają w tej chwili pokarm, który jest przeznaczony na zimę. To nie są dobre czasy.
Agnieszka Kurczewska widzi jednak również dobre strony i emanuje optymizmem.
– Wychodzimy z założenia, że nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej i nigdy nie jest tak źle, żeby gorzej być nie mogło – mówi wójt gminy Piecki. – Wierzymy, że będzie tylko lepiej, dlatego też jesteśmy pełni optymizmu i dziękujemy Panu Bogu za dary, za tegoroczne zbiory. Mamy kochanych rolników, kochanych mieszkańców i potrafimy w tych trudnych i dziwnych czasach zachować się godnie i iść do przodu z podniesionym czołem.
Na dożynkach w Pieckach był również Artur Chojecki, wojewoda warmińsko – mazurski. Zapytaliśmy go o to, jak z jego perspektywy, perspektywy reprezentanta administracji państwowej, wyglądał ten rok jeśli chodzi o sytuację w rolnictwie?
– Tegoroczne gospodarowanie na roli przebiegało, przebiega w dalszym ciągu w perspektywie wydarzeń, które się dzieją na Ukrainie – mówi Arur Chojecki. – Wcześniej wpływ miały sprawy związane z pandemią, dzisiaj związane z sytuacją na Ukrainie. Patrzyliśmy na to wszystko z pewnym drżeniem jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. Widzieliśmy przez długi czas, że ta wojenna sytuacja powodowała niepokój i zagrożenie dla tego bezpieczeństwa, tym większa radość, że plony w naszym województwie są całkiem niezłe. Jak zapewniał Janusz Wojciechowski, komisarz Unii Europejskiej do spraw rolnictwa, w tej krótkiej i średniej perspektywie to bezpieczeństwo żywnościowe naszego państwa nie jest zagrożone. To właśnie dzięki rolnikom, którzy trudzą się każdego dnia po to, aby zapewnić wszystkim naszym obywatelom chleb na stole i w ogóle żywność. To jest rzecz dla której nawet trudno znaleźć słowa podziękowania, bo żadne słowa tutaj nie wyrażą w odpowiedni sposób wdzięczności, którą jako konsumenci, jako obywatele powinniśmy żywić w stosunku do polskich gospodarzy, do polskich rolników. Ja też niezmiernie się cieszę, że po tych 2 latach pandemii, gdzie nie wszędzie odbywały się dożynki, powracamy do tej tradycji, ona jest naprawdę przepiękna i symboliczna. Te wieńce piękne i obrzędy, to jest coś niesamowitego za co dodatkowo należą się wyrazy uznania i wdzięczności dla rolników.
Zapytaliśmy Artura Chojeckiego o kwestię rządowych dopłat do nawozów, których ceny rynkowe poszybowały niebywale w górę.
– Musimy mieć świadomość, że jako pierwsi w Europie podjęliśmy kwestię dopłat do nawozów – zauważa wojewoda. – Są dodatkowo dopłaty do paliwa, wprowadziliśmy także dopłaty do ubezpieczeń. Zdajemy sobie sprawę, że to nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale państwo też w tym systemie europejskim tez ma pewnie ograniczenia jeśli chodzi o stosowanie różnych elementów pomocowych, ale te które możemy staramy się realizować, bo przede wszystkim uświadamiamy sobie jak niezwykle ważna jest rola rolnictwa i rolników.























Leave a Reply